Będziemy mieli całkowicie nową ulicę Inżynierską!

2018-3-31

Będziemy mieli całkowicie nową ul. Inżynierską – można śmiało powiedzieć „udało się”. Na ostatniej sesji rady miasta 28 marca najwięcej kontrowersji wzbudził punkt, w którym radni dyskutowali nad przyjęciem, bądź odrzuceniem zmian w budżecie dotyczącym budowy dwóch ważnych ulic: Inżynierskiej i Dziennikarskiej. Zasadność budowy tych ulic, jeszcze do rozpoczęcia sesji, wszystkim wydawała się zasadna – dyskusje na komisjach były rzeczowe i merytoryczne.

Na Sesji okazało się inaczej – zmieniły się być może instrukcje, bo nagle wyszło, że wszystkie inne inwestycje w mieście padną, dzieci nie będą miały hali sportowej, nie wybudujemy i nie naprawimy niczego innego, wszystko stanie, upadniemy. Słowem całkowita klęska. Dziwne…

W budżecie miasta są zarezerwowane środki finansowe na remonty bieżące dróg, co w nadchodzącym czasie będzie realizowane – oczywiście można się obawiać, że po otwarciu przetargów kwoty będą wyższe od zaplanowanych (tak jak ma to miejsce w całej Polsce). Będziemy zatem w trudnej sytuacji, być może będziemy zmuszeniu do rezygnacji z jakiegoś przedsięwzięcia. Tego jednak, na razie co nie wiemy. I nie ma podstaw do bycia tu prorokiem czarnowidztwa.

Wiadome było tylko to, że zaplanowane środki finansowe na Inżynierską i Dziennikarską są niewystarczające i decyzją Rady podniesiono je do takich, aby można było zrealizować tak ważne zadanie.

Inżynierska od początku istnienia Zielonki (w 1960 roku Zielonka nabyła prawa miejskie) była ulicą w zasadzie ulokowaną w samym centrum miasta, a jednocześnie na lekko na uboczu. W czasach kiedy na Mareckiej jeździło się po „kocich łbach”, mieszkańcy Inżynierskiej tonęli w błocie, w koleinach po wozach konnych, które ciągnęły swój ładunek przez most przy Jagiellońskiej do składu węgla na dzisiejszym placu Jana Pawła II.

Szczególnego, wątpliwego uroku dodawał ulicy Inżynierskiej rów dzielący ją w szczególny sposób – przejazd na drugą stronę przez wiele lat był tylko jeden przez most przy Jagiellońskiej. Zapobiegliwi mieszkańcy przerzucili sobie kładkę na wysokości ulicy Różanej i żyli w oparach cuchnącej cieczy, która płynęła rowem.

Czasami było fajnie, bo gdy tęgie mrozy skuwały lodem zawartość rowu, dzieciaki z okolicy szalały wtedy na łyżwach. Pod koniec lat 90 zeszłego wieku rów od mostu przy Jagiellońskiej do ul. Ogrodowej rów został „przykryty”. Ulica zmieniła się diametralnie. Okazało się, że jest szeroką arterią z wieloma możliwościami – mieszkańcy snuli marzenia o jej wyglądzie i funkcjonalności. I tak minęło kolejnych 20 lat!

Od początku mojej kadencji, kiedy mieszkańcy okręgu 14 obdarzyli mnie mandatem zaufania do reprezentowania ich w radzie miasta, budowa ulicy Inżynierskiej była priorytetem klubu radnych MIESZKAŃCY. Walczyłam o poprawę stanu nawierzchni dróg w okolicy ul. Inżynierskiej – udało się położyć destrukt w ulicach pomiędzy Marecką a Inżynierską co i tak w bardzo znaczący sposób poprawiło jakość życia sąsiadów z ulicy Cichej, Kwiatowej, Prusa i Różanej.

A Teraz kolej na Inżynierską! Czas na prawdziwą budowę tak ważnej i od lat zaniedbywanej ulicy. Budowę Inżynierskiej od podstaw – czyli nie jakieś tam łatanie kawałkami destruktu i układanie płyt betonowych w miejscu chodników. Całościową budowę z odwodnieniem, chodnikami, ścieżką rowerową, wyniesionymi skrzyżowaniami, oświetleniem i „prawdziwym” asfaltem. Tak Drodzy Mieszkańcy to rzeczywistość, która za chwilę zagości w miejscu, które przez ponad 60 lat było zapomniane.

Budowa ulicy Inżynierskiej zbiegnie się z budową, w latach 2019 – 2020 drugiego tunelu z tej ulicyw ulicę Leśną i Słowackiego, po drugiej stronie torów. Cała wspomniana inwestycja będzie finansowana przez PKP PLK w ramach budowy trasy E75.

Zyskamy dodatkowy przejazd pod torami, co jest bardzo ważne w kontekście poprawy warunków komunikacyjnych w Zielonce i oczywiście bezpieczeństwa. Budowa drugiego tunelu jest obowiązkowa i już na szczęście nieodwołalna.

Z tego też powodu dla zrównoważenia ruchu drogowego, tak aby bez potrzeby nie wprowadzać ruchu samochodów z odległej ulicy Ossowskiej z przyległościami w ulicę Inżynierską, po wybudowaniu tunelu – w pierwszej kolejności udało się wybudować ulicę Ossowską do połączenia z ulicą Hubala w Kobyłce (przy znaczącym wsparciu Starostwa Powiatowego) i dalej do ulicy Poniatowskiego i Drogi Wojewódzkiej 634. Co więcej, równolegle z budową ulicy Inżynierskiej będzie prowadzona budowa ulicy Dziennikarskiej na odcinku pozwalającym bezpośrednie połączenie tej ulicy z ulicą Wyszyńskiego, która też w najbliższym czasie będzie remontowana.

Wobec powyższego wielce niestosowne jest pisanie, że budowa ulicy Inżynierskiej jest zagrożeniem dla życia okolicznych mieszkańców. Wszystkie działania opisane powyżej w pierwszej kolejności mają służyć właśnie poprawie jakości życia naszych mieszkańców – mieszkańców Zielonki.

Ja ze swej strony„walcząc” z demagogią i populizmem, nie cofnę się w działaniach, które rozpoczęłam na początku swojej kadencji, gdzie celem nadrzędnym była budowa ulicy Inżynierskiej i danie moim sąsiadom możliwości godnego życia.

Zbudujemy Inżynierską. Uporządkujemy ulice poboczne. Dużo pracy przed nami, ale wiem, że warto pracować na ten sukces dla moich sąsiadów i dla całego miasta.

Gabriela WIŚNIEWSKA radna okręgu nr 14
klub radnych MIESZKAŃCY

Znajdź nas na Facebooku

FACEBOOK