Czy władze miasta pomagają mieszkańcom? Problem wody w garażu bloku

2018-4-13

Pytanie postawione w tytule wydaje się retoryczne – przecież władze miasta są od tego, aby pomagać mieszkańcom i o nich dbać. I rzeczywiście tak jest, możemy wymienić szereg inwestycji wykonywanych przez władze miasta realizowanych na rzecz mieszkańców. Jednak chciałbym zwrócić uwagę na jedną ze spraw dotyczących osiedla Poligon w naszym mieście, która rzuca cień na zaangażowanie władz w pracę na rzecz mieszkańców...

Co najmniej jedna wspólnota mieszkaniowa na osiedlu Poligon boryka się z problemem wody opadowej. W trakcie opadów woda zalewa miejsca garażowe umieszczone pod blokami mieszkalnymi. Sytuacje takie zdarzają się systematycznie kilka razy w roku od około dziesięciu lat. Sprawa ta jest znana w urzędzie miasta, była zgłaszana wielokrotnie. Należy tu przypomnieć, że mieszkańcy dotknięci tym problemem płacą uczciwie za odprowadzanie wód opadowych. Głównym powodem tych zalań jest mała wydajność kanalizacji burzowej odprowadzającej wodę opadową. Efektem tego jest spływanie wody z jednej z głównych ulic osiedla do wyżej wymienionych garaży.

Po dziesięciu latach pojawiła się nadzieja na rozwiązanie tego uciążliwego problemu. W 2017 r. jeden z developerów postawił na osiedlu Poligon blok mieszkalny. Technicznie bardzo dobrze wykonana inwestycja. Developer, jako bardzo profesjonalny i przewidujący przedsiębiorca zabezpieczył swoją inwestycję przed niepożądaną wodą opadową. Zrobił to, co powinny dawno temu zrobić władze miasta – wybudował instalację odprowadzającą wodę opadową do najbliższego rowu magenta. Instalacja przebiega przez jedną z głównych dróg osiedla – tę, z której woda spływa do garaży podziemnych.

Mimo wybudowania na swój koszt takiej instalacji, mieszkańcom dotkniętym problemem zalań garaży znów została tylko nadzieja, ponieważ do nowo wybudowanej instalacji nie zostały podłączone studzienki odprowadzające wodę z drogi osiedlowej. Instalacja odbiera wodę opadową tylko z terenu należącego do nowo wybudowanego bloku mieszkalnego. Dlaczego tak to zostało zrobione? Ponieważ projekt techniczny nie przewidywał podłączenia wyżej wspomnianych studzienek. Przedsiębiorca, mimo szczerych chęci ich podłączenia, nie mógł tego zrobić, ponieważ odstępstwa od tego typu projektów wiążą się z wysokimi karami.

Przed wybudowaniem wspomnianej instalacji administrator budynku jednej ze wspólnot mieszkaniowych zapytał przedstawiciela zielonkowskiej Spółki Kanalizacyjnej o możliwość podłączenia studzienek do nowej instalacji. Ten stwierdził, że w związku ze zmianami w prawie wodnym sprawa jest w zakresie odpowiedzialności władz miasta. To samo pytanie zostało skierowane do urzędu miasta, którego przedstawiciel stwierdził, że „na razie studzienki” nie zostaną podłączone do nowej instalacji.

Efekt – mieszkańcy dalej będą się borykali z problemami z wodą opadową, mimo tego, że szansa na rozwiązanie tego problemu istniało. Wystarczyło tylko zainteresować się tym, co robi inwestor na terenie jednego z osiedli. Sprawy takie jak przytoczona w niniejszym artykule, powodują, że mieszkańcy naszego miasta zaczynają sobie zadawać pytania:

- Jak to jest z naszymi władzami miasta, czy o nas pamiętają?

- Czy są w stanie sprawnie współpracować z lokalnymi przedsiębiorcami?

- Czy nie brakuje im zaangażowania (lub szczerych chęci) w rozwiązaniu problemów mieszkańców?

Podsumowując, w mojej opinii została stracona okazja na rozwiązanie problemów związanych z wodą opadową na osiedlu Poligon przy współudziale lokalnego biznesu. Dlaczego tak się stało? Być może zwykła proza urzędniczej pracy – ktoś zapomniał, ktoś „przespał temat”. Ale od czego są zarządzający urzędem miasta? Na to każdy może sobie odpowiedzieć osobiście. Co będzie teraz? Być może w następnej dekadzie studzienki zostaną podłączone do prywatnej kanalizacji deszczowej, ale wiąże się to z ingerowaniem w drogę osiedlową, której stan nawierzchni po zeszłorocznej inwestycji jest bardzo dobry (zdjęcia poniżej). Pamiętajmy o tego typu sprawach i mówmy o nich – mam nadzieję, że takie artykuły zdopingują nasze władze miasta do intensywniejszej pracy, przewidywania oraz zaangażowania w sprawy naszego miasta.

Informacje dotyczące sytuacji opisanej w artykule są wynikiem rozmów z wykonawcami inwestycji i administratorem budynku mieszkalnego jednej ze wspólnot mieszkaniowych osiedla Poligon oraz obserwacji własnych.

Krzysztof TOMKIEL
grupa MIESZKAŃCY 


Znajdź nas na Facebooku

FACEBOOK